CALInki czyli czerwiec dzień po dniu i lipiec do druku

Już w zakładkach pojawił się kalendarz calinkowy do pobrania, w wersji kolor, tym razem mocno wakacyjne ozdobniki, jeszcze zwyczajowo podaję link do ściągnięcia tabelki z pustymi okienkami, bez ozdobników.

To już szósty miesiąc tego roku, wytrwale uzupełniam inchies'owe tabelki, mają swój urok, dają obraz tego, co przez miesiąc działo się w życiu. Takie zakodowane małe szyfry na każdy dzień :)
Mój czerwiec? Wklejony do bujo, co tam się działo?

Calowy kalendarz na czerwiec

Sporo scrapowania, wzięłam udział w wymianie zakładek, było też miłe spotkanie z tworzeniem,
nasze rowerowe szaleństwa - dwie dłuższe trasy z Kokotkiem i Lublińcem w tle,
dostałam wypełniony po brzegi mój wędrowny album, wkrótce napiszę o nim więcej :)
zaczło się lato i owoce na całego królują,
zalałam kwiatuszki na pamiątkę, takim żelem, klejem i pięknie to wyszło ;)
wkroczyłam na drogę edukacji, tym razem Latająca Szkoła wciągnęła mnie i zostałam uczestniczką czegoś większego!
zakupy, urodziny i piknik z rodzinką na sportowo - tyle się działo!

To chyba dlatego tak niewiele zostało czasu na blogowanie... ;)
kalendarz na lipiec

Powyżej jeszcze mój szablon dla chętnych pobawić się w lipcu i dokumentować swoje dni - jeden kwadracik to dokładnie cal na cal - to on jest powierzchnią, na której zachowujemy wspomnienia z kolejnych dni - polecam Wam taką zabawę, naprawdę człowiek na koniec widzi, ile spraw, chwil przeszło i nabierają one innego wymiaru.

No i są uwiecznione w niebanalny i bardzo mało obciążający sposób!
To na blogu UHK cała zabawa się toczy - szukajcie tam inspiracji, podpatrujcie jak minęły dni uczestniczkom, warto to zobaczyć!
baner uhk



Jak wpuściłam się w maliny z wytycznymi na kartkę czerwcową

Wczoraj siadłam do zadania. Piszą dziewczyny że przyjemnie się robi kartkę wg przepisu, to sobie pomyślałam, że wieczorem ją zrobię. To nie jest skomplikowany wzór, kilka kwadratów, napis...
I tak sobie siedzę. I nic!
Help! Nic, żadnego pomysłu. Rogasiu, może Ty pomożesz? od niego zaczęłam. Ale co dalej? A minuty płyną.
Zaczęłam się już naprawdę złościć, kto do diaska wymyślił takie wytyczne?! Nie przychodzi mi nic do głowy, jak połączyć te elementy w całość.

A przepis na kartkę podany jest na Rogatym, to nasze wyzwanie na czerwiec, naprawdę wyzwanie, podziwiam te kartki, które już wylądowały w żabie.

Sięgnęłam w końcu po mój zeszyt mapek. Znacie go? pokazywałam kiedyś jak wklejałam sobie mapki do kartek, takie, który mi się podobały, jak się uczyłam cardmakingu. Nadal się przydają :) A nawet - bez mapki nie powstałaby taka kartka, pewnie zwinęłabym zabawki do klamora i z niesmakiem (złoszcząc się na tego co to układał zasady wyzwania) poszłabym spać. Ale udało się!


Kartka świąteczna z jelonkiem



Znalazłam taki schemat, który dobrze wypełniał wymagania przepisu, czyli jest wszystko, co trzeba:
3 różne papiery (plus baza)
3 prostokąty różnej wielkości
3 półperełki (bądź zamiennie guziki, cekiny itp)
1 koło serwetka (papierowa, wykrojnikowa, materiałowa, wycięta z wzoru np. pieczątki)
1 napis
1 wstążka (tasiemka, koronka zamiennie)
Słowo o mapkach, bo wiem, że nie wszystkie jesteście do nich przekonane ;) 

To znakomita pomoc korzystanie z mapek, nie jeden raz moje kartkowanie ratowało ich wsparcie. 
A pamiętam jak na początku mojej przygody z tworzeniem kartek myślałam, że czerpanie pomysłu na schemat obniży jakość pracy ;) tak nie jest. 
Samemu trudno ułożyć elementy, zagospodarować przestrzeń, tak, żeby było ładnie. Nie każdy sobie z tym radzi i nie zawsze się samemu uda. 

Mapki są fajne! Mam ich już dwa zeszyty :) i lubię z nich czerpać. Mapka to tylko wzór, reszta i tak należy do nas.

Jestem ciekawa, co sądzicie i czy w Waszych pracach korzystanie z mapek ma miejsce?
Oto mój wczorajszy pomocnik. Mapka okazała się idealnie pasować :) do naszych wytycznych!


Kartkę pokaże na Rogatym, pochwalę się 😆 ale też na i blogu Jingle Belles gdzie trzeba zrobić kartkę warstwową.


Prawie LO-s czyli jak szaleństwo z mediami trwa w najlepsze

Podobrazia 25x25 cm. do tego media i zabawa trwa. Pojechałam do Carmen z zamiarem ozdabiania słoików ale z braku szkła idealnego kupiłam nam na nasze próby właśnie podobrazia. Nie są do niczego potrzebne, takie ozdobione, prócz tego, że cieszą oczy i dają pole do popisu! Tego się trzymałyśmy dzisiaj - dobrze poznać swoje i mediowe możliwości ;)


Na warsztacie były stemple, gesso, szablony i potem mgiełki. Ale największa frajda, to dobór tekturek. Jakoś obie poszłyśmy w ptaszkowe klimaty, lubimy :))


To kompozycja Carmen. Widać, że tworzenie daje przyjemność? Mnie daje, wyłączam się i nadchodzi taka chwila, że wpadam w taką kolorową dziurę, w której jak na karuzeli dodatki i barwy zaczynają wirować :)
Można zapomnieć o całym świecie!
Chociaż na chwilę.

podobrazie ozdobione mediami

Finał zawsze zaskakuje. Miało być miętowo, wyszło wielokolorowo, też może być! Cegiełki i panienki retro w oknie, cekiny i perełki - ale się wyżyłyśmy...


I kolejny twórczy dzień zaliczony pozytywnie, choć tylko we dwie działałyśmy i zajęło nam to całą sobotę, to i tak sporo doświadczeń i nauki było :)
Carmen też pokazała nasze działania na "prawie LO'sie" - prawdziwy scrap ma 30x30, ten tradycyjny. Bo są i formatu A-4. Ale to już inny temat.
To głowa odciążona, trzeba zabrać się za Rogatego, żeby nie czuł się osamotniony :)) wracam! Jutro!

Wspólne mediowanie i kartkowanie

Tydzień temu narobiłyśmy u Carmen bałaganu! Takiego fajnego, scrapowego.
Trzy spragnione twórczych działań fanki papieru i mediów ;)przy kawie i torcie moim urodzinkowym :)

twórcza sobota

Zrobiłyśmy kartkę wg przygotowanego przez Rudlis przepisu, dostałyśmy też zestaw do jej stworzenia, każda taki sam, po to oczywiście żeby kartki powstały zupełnie różne.
Rudlis musiała podpatrzyć pomysł na przepis u naszego kolegi Rogasia! ;))

kartki wg przepisu
Środkową podartą zrobiłam ja.Każda z nas miała inny pomysł, u Rudlis to falbanka - bardzo wdzięczna, u Carmen symetria z asymetrią :)
Na mediowanie miałyśmy mniej czasu, ale i mniejszy projekt, ramki owalne ozdobiłyśmy w stylu "kompletnie nie wiem jak to ugryźć" wyszło więc spontanicznie:

mediowa ramka

Czego tu nie ma... pasty, kulki, mgiełki, no cały raj dla lubiących się trochę pobrudzić.
Taka miła sobota!
Aż się nabiera rozpędu do roboty, dobre jest to, że poświęcamy wtedy swój czas tylko na to, co lubimy, nic nas nie odciąga, nie przerywa dobrej zabawy. A to daje dużą dawkę energii, luzu i zadowolenia.
Jak warsztatować, to w grupie :)



CALInki czyli maj dzień po dniu i kalendarz do pobrania

Moje dni w calach. Jak patrzę na ten maj, to nie dziwię się, że na blogi nie starczyło już energii.
Życie narzuca niekiedy inne tryby i aktywności. Pora wrócić. Rogaty czeka! A tu inne myśli, inne sprawy, echh!

Kalendarz calowy do druku jednak dla nas mam! Nawet dwa, jak zawsze, a więc zapraszam do pobrania:

  • wersja kolorowa (czerwiec narzucił mi motyw - tak, tak, to truskawki, bo zdecydowanie ten miesiąc kojarzę właśnie z nimi!) - pobierz

     

Wystarczy wydrukować, i już mamy bazę na czerwcowe wklejanie calowych kwadracików, tabela zajmuje pół strony formatu A4.
Mam nadzieję że się przyda :) i że się spodoba i może ktoś skorzysta?

Na blogu UHK jak co miesiąc pokażemy swoje miesięczne sprawozdania z tego, co się działo, a co się działo u mnie?

maj w calineczkach


Dużo ziół się pojawiło, naturalne kosmetyki, witaminy, czyli wiosenne dopalacze ;)
Comber! Zlot scrapbookingowy, cudooowny!
Albumy komunijne robiłam (muszę je pokazać)
Wyjazdy - misja rodzinna w Cieszynie, no i wypady na rowerach rozpoczęliśmy
Mini kurs w 3 dni - jak zrobić swoje logo ze Studio Załoga - bardzo fajny :) efekty  czekają na chwilę wolnego...
Dzień Matki
Zdrowe, pyszne smoothies🍐😗🍋  7 dniowe wyzwanie u Vegan Island polecam bardzo! 
są też zakupy, wiadomo :) i fajny cytat, zwłaszcza na wiosnę, zwłaszcza, że rower w użyciu!
Widzę, co zaniedbałam (o rany) widzę, czego było mało albo wcale.
Widzę też, że głowa odpoczęła. Relaks widzę, to dobrze, bo potrzebny był!

No i pamiętajcie - ten cytat na czerwiec znalazłam kiedyś na stronie Brieses, bardzo mi się podoba:
"Teraz kiedy Ty leżysz, ktoś inny trenuje, kiedy się spotkacie, pokona cię!"


Tabelkę moją prześlę jak co miesiąc do wyzwania Calendarzowego prowadzonego przez Tores, tutaj, kto ciekawy i zachęcony, warto podglądnąć i czerpać inspiracje, a potem chwalić się swoimi inchiesowymi pamiętnikami z codzienności:


http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/search/label/CALendarz




Kartki majowe, biało czerwone, słomki do napojów to jest pomysł!

Pierwsza kartka jest świąteczna, bo zrobiłam ją na Rogatego. Temat na maj to te właśnie kolory do użycia na kartce - biel z czerwienią, jak na fladze ;) Można lekko podbić jakimś dodatkowym, szarym, czarnym ale nie za dużo:
kartka świąteczna bialo czerwona

Ponieważ moje kolory są takie jakoś mało czerwone, miałam niedosyt... Znacie to uczucie, że można byłoby lepiej :)

Kiedyś dostałam słomki od Iwony, z wyraźnym zaleceniem, żeby użyć je do kartki, do wyzwania.
Takie małe wyzwanie - przyszła na nie pora, na słomki, bo one są idealnie biało - czerwone.
Teraz jestem zadowolona! Dobrze sobie przypomnieć coś w odpowiednim momencie:

kartka ze słomkami do napojów

To świetny pomysł, użyć słomek, które są teraz dostępne do kupienia w różnych kolorach i wzorach, do kartek! 
Jeśli macie problem z wyzwaniem majowym, to już jest jakaś podpowiedź, słomki do napojów to jest to.
Klej magic pewnie da radę, słomki są papierowe, ale ja moje przykleiłam klejem na gorąco.


Najlepiej, jak człowiek sobie przypomni, (w odpowiednim momencie) że miało być nie tylko biało - czerwono ale też świątecznie.
Zakręciłam się majem i kolorami, no i kartka wyszła słomkowa, ale chyba mało rogata ;)
To nic - jest majowo, kolorowo i wesoło.
Polecam zabawę ze słomkami!
I polecam zabawę z nami w tworzenie kartek świątecznych przez cały rok:
https://swietanaokraglo.blogspot.com/



Śląski Zlot Scrapbookingowy czyli nasz Comber

Po raz kolejny w moim mieście. Tak się cieszę, że mam go tak blisko :) Papiórzany Comber 2017 za nami:

śląski zlot scrapbookingowy

Na tych printach można się było odnaleźć, ja się znalazłam! Takie archiwum z poprzednich edycji - fajny pomysł :)

Wróciłam pełna emocji, pełna nowych pomysłów (to nie jest dobrze ;)) pełna wrażeń ze spotkań na żywo, tylko portfel mniej pełny! Normalka!
Na ostudzenie gorących głów i nie tylko - kącik z pysznym jak zawsze jedzonkiem:


Tuste musi być! to jest tuste ( znaczy smalec, na ale kto bywa na Combrze, ten już to wie ;)


W tym roku nie brałam udziału w warsztatach, ani po jednej anie po drugiej stronie stołu, za to zaliczyłam świetny pokaz Ikemo - tag mediowy koncertowo stworzony - koniecznie do zrobienia bo się napaliłam na niego:


Na warsztaty Cynki powędrowała Carmen, żeby zrobić album od podstaw, a ja tylko ustawiłam się do zdjęcia:


Potem już pochłonęła mnie sala wystawców ;) i zakupy. I nie tylko mnie :)


Super mi tam było! A sympatyków scrapowych coraz więcej :) i wcale się nie dziwię, tak różnorodna oferta, dobra organizacja, sklepy , warsztaty, pokazy - raj! Kto nie był niech koniecznie skosztuje tej przyjemności!
A nawet gazetka jest do poczytania, i foldery z wykazem co, gdzie, kiedy - ekstra!

No i jeszcze!!!
Mój identyfikator! rany bym go zapomniała pokazać a robiłam go w nocy, przed Combrem, jakby ktoś miał kłopot czy ja, to ja - bo te włosy już takie długie :))




CALInki czyli kwiecień w inchiesach i CALendarz majowy do druku!

Czy będzie Wam potrzebny? Bo mnie na pewno :) Jak zaczęłam proponować Wam wersję calowej tabelki to warto może kontynuować?
dwie tabelki, każda ma podziałkę na kwadratowe calowe okienka, do których po wydrukowaniu, można wklejać swoje małe okruchy dni, w formacie inch na inch. Umieściłam linki do pobrania na końcu posta. Wiem, że służy nieźle, nawet jako mini kalendarz na zapiski!

Kto nieciekawy moich kwietniowych dni, może tam przeskoczyć od razu, na dół posta :)

Tutaj jest moja tabelka z kwietnia, już pełna, oczywiście powstała na wyzwanie UHK owe, jak co miesiąc!

calendarz na kwiecień

Co to się działo w kwietniu na Klonowej, oprócz świąt i złożenia deklaracji PIT?
➤ Zdecydowanie mała ilość słońca, bo - obejrzałam aż 3 filmy, to jak na mnie sporo, "Zbliżenia" - o żesz! super film M.Piekorz, a w nim moi ulubieńcy :) oraz "Złodziejkę książek" , tak wiem, już wszyscy to widzieli albo czytali hhehe! trzeci film? nie zapisany na Calendarzu i czarna dziura - nie pamiętam jaki! no widzicie sami - co na papierze...

➤ Znów mieliśmy Daisy na Klonowej :) Happy Days!

➤ Dużo zakupów - mam nowe opony Maxxisy, sezon rowerowy jeszcze nie rozpoczęty ale już są, kupiłam wykrojniki, kwiatki i taśmę washi w złote kropki, troszkę ciuszków też :) nowa szminka na wiosnę i takie różne różności :) o właśnie - nowy blender,

➤ Dostałam też słodkie upominki!

➤ Ptaszyska śpiewają choć deszcz i nawet śnieg w przewadze.

Na blogu UHK znajdziecie nas więcej, więcej calowych kalendarzy, kronik naszych dni umieszczonych na inchies i bawiących się w tej zabawie dziewczyn.
http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/search/label/CALendarz

A tutaj poniżej do pobrania:

https://drive.google.com/file/d/0B69qQKdzxCykNlVEVVBYMVJnaWc/view?usp=sharing





Kolorowy wpis, butelki malowane wewnątrz, święta i wiosna na kartce

Jakie znów święta, już przecież po! Dlatego sobie uwieczniłam co nieco, dekoracje i kolorowy dom odmieniony z okazji wiosennych ozdób, kwiatów, a także kartek i niespodzianek.
Za wszystkie podarki od serca dziękuję!

dekoracje wielkanocne

Kartki od Was i rodziny oczywiście stoją na klamorze, wszystkie, które przyszły.  Dziękuję za nie! To świetna chwila, kiedy nie spodziewam się i nie wiem od kogo :)
Co tu mamy ciekawego? (nowego!)
Butelki po sokach, te trzy kolorowe, są moim tegorocznym debiutem w takim rodzaju ozdabiania, to prosta metoda i wygląda pastelowo czyli wiosennie!
Butle są szklane ale malowane od środka, a jak - pisałam o tym sposobie na Instagramie, kiedy były w trakcie realizacji :)

butelki malowane od wewnątrz

Patyk, znaleziony na osiedlu, pomalowany na biało służył jako trzymadło dla pisanek. No i tak słodko i pastelowo minęły święta. A to niektóre słodkie gifty:


Kolorowo!
Od razu chce się tworzyć takie kartki jak ta, którą przygotowałam dla miłośniczki kwiatów, format A-5:


kartka pełna kwiatów

I zaraz potem spadł śnieg! Czyli wracamy do zimowych kartek na Rogatym ;) ?
Bo przecież kwiecień plecień...


Kartka zimowa inspirowana Wielkanocą ;)

Da się! Nasza zabawa w tworzenie kartek przez cały okrągły rok to nieraz już pokazywała.
Wiosna, przyroda szaleje, a u nas mróz i pierwsza gwiazdka.

Kartka świąteczna wyzwanie kwietniowe
A ja wymyśliłam temat na kwietniowe wyzwanie i nie w Prima Aprilis ;)

Kartka na Boże Narodzenie - inspiracja zdjęciem - tym zdjęciem:

 

obrazek inspiracyjny

A co, szalejemy i odtwarzamy to co chcemy z obrazka tylko w klimacie innych świąt! Ponoć w Tatrach śnieg...
Bo kwiecień plecień :)
A w niedzielę tak ładnie było, spacerowo, łapaliśmy wiosnę w Parku Kościuszki:

wiosna w parku

pomnik Kościuszki

Wracając do wyzwania, moja kartka to pryszcz, zobaczcie przykłady Marty i Ewy - na blogu Rogatym już można się inspirować, i pomyśleć nad swoja interpretacją, bo kwietniowe wyzwanie rozpoczęte, z wiosennym pozdrowieniem - Inka :) (piesa u nas chwilowo, spędza czasem u nas kilka dni, jest najgrzeczniejszym psem na świecie, wiec rozstanie zawsze trudne... )

baner wyzwania kwietniowego