Kartka Ho Ho Ho według mapki, święta i blogowe zabawy

Nowy sezon kartkowania rozpoczęty, kartkowania świątecznego. Na blogu u Ulki cały rok pod znakiem mapek, a mapki są bardzo lubiane :) jak się okazuje, sporo takich sygnałów widać na Waszych blogach.
I mnie ta forma skusiła, bo uwielbiam robić własne wersje i porównywać z innymi.
Kartkę wg mapki styczniowej, która zbyt świątecznego wyglądu nie ma, co było dla mnie największym tu wyzwaniem, zrobiłam dość znacznie modyfikując jej elementy.

Mam nadzieję, że odwracając, zmieniając banerki na tagi nie odeszłam za daleko.
Moja kartka jest z papierów Karoli, ten arkusz z napisami i kolory dają jej nieoczywisty a jednak świąteczny wydźwięk:

kartka na BN wg mapki


A mapka na styczeń jest taka, wyzwanie trwa do lutego:
mapka i logo 01 BN
Mamy na Rogatym zabawę w kartkowanie świąteczne również, już sobie nie wyobrażam, żeby nie tworzyć ich przez okrągły rok!
Tegoroczne hasło: Liftujemy! Wyzwanie zostało dobrze przyjęte, ja liftować też uwielbiam, więc cały rok, co miesiąc liftować będziemy proponowane kartki.

W styczniu to kartka Carmen i moja.
https://swietanaokraglo.blogspot.com/2018/01/nowa-edycja-zabawy-w-swiateczne.html

Ja zliftowałam kartkę Carmen i zrobiłam bardzo po mojemu odwracając co nieco z oryginału, a Carmen powiedziała, że to słoik - może tak wyszło? rękawiczki w słoiku: 😄



W 2018 roku zapraszam na Rogatego nie tylko na kartkowanie, doszło nam wyzwanie z grudniownikami, które zamierzamy tworzyć wspólnie kartka po kartce - żeby był przygotowany na grudzień do wpisów, do wklejania zdjęć. Mamy tam już niezłą ekipę, co miesiąc zawsze 12 pojawi się nowy odcinek tej zabawy. Można dołączyć!
grudniowniki 2018



Rogate Grudniowniki 2018 - nowe rok, nowe wyzwania, bez podsumowań.

To nie był zły rok - 2017 okazał się mocno okraszony zalążkami nadchodzących zmian. Nie boję się zmian, nie lubię też oglądać się do tyłu. Wolę patrzeć w przyszłość i tę przyszłość pomału budować, nawet, jeśli nie da się tego robić realnie, to w głowie plany przybierają całkiem namacalne kształty.

Nie będę robiła podsumowania, chociaż wydarzyło się sporo ciekawych rzeczy dla mnie, rozwijam się i uczę wciąż nowych rzeczy, nakręca mnie to co robię, bo to kocham. Nie wiem, czy to Was interesuje więc się nie będę rozpisywać hehe!

Zamiast podsumowań wolę budować sobie pomost między tym co jest, a tym do czego chcę zmierzać.
A jestem na drodze do większej samodzielności, zwiększonej aktywności i sprawdzania w czym się sprawdzę ;)

Internet daje moc możliwości, a ostatni czas to więcej wolnych dni u mnie więc Nowy Rok przynosi duży rozruch! Dawno już chciałam zrobić coś więcej ☺

fajerwerki nowy rok

Fajerwerki z sylwestrowej nocy spod Spodka niech będą rozjaśnieniem drogi, którą krok po kroku podążam.

Ale co nowego?
Na Rogatym już jutro rusza nowa edycja zabawy w świąteczne kartkowanie.
Będzie nowe logo, będzie kilka zmian.
Ale wyzwanie dalej będzie co miesiąc, jak do tej pory :)

Nową zabawą a właściwie też wyzwaniem będzie:

na które serdecznie chcę Was zaprosić.


Wiem, dobrze wiem, że macie swoje plany (tak jak ja) co do udziału w wyzwaniach,  co do ich wyboru więc nie będę zaskoczona, jeśli nie będziecie się angażować, bo udział w zabawach blogowych to jest jednak pewne obciążenie. Nie czujcie się z tym źle ;) Mamy też nasze kartki do zrobienia!

Mam jednak nadzieję, ze te z Rogatych fanek i fanów ;) którym się "zachce" będą się bawić z nami, że nowe osoby, którym idea grudniowników jest bliska albo wręcz przeciwnie, jeszcze nie jest :) przygotują z moją pomocą i wsparciem swoją bazę na taki album! Spróbujcie czegoś nowego, na nowy rok :)

Zaczynamy od 12 stycznia a zapisy już są! 


Bez zapisania się też możecie brać udział, wyzwanie pojawiać się będzie co miesiąc, zawsze 12.
Miło, że grono Rogatych będzie nam kibicować - cieszę się! 
A tutaj okienko do pobrania pierwszy gratis - jest to lista tematów, które przybliżą Wam o co chodzi z tym grudniownikiem, resztę informacji dość szczegółowo napisałam w poście zapraszającym na naszą zabawę.

Kto będzie w tym roku robił bazę swojego Grudniownika 2018???




Warsztaty w Katowicach - kartki na święta w dwóch odsłonach

Warsztaty za nami, kartki gotowe, można wysyłać!
Klub Sztuk w katowickim BWA dał nam w sobotę przestrzeń do działania, dużo miejsca, dużo światła i gościnną aurę.
Torby z zestawami do tworzenia też gotowe, działamy więc!

zestawy do tworzenia na warsztaty

Grupa uczestniczek zaprawiona w rękodziele :) a to sprzyjało realizowaniu planu warsztatów. Zrobiłyśmy po dwie kartki. Zimową idyllę i Magię Świąt 🌲



Tu się pracuje!
Kartka z shaker boxem to nie takie łatwe, no ale wszystko się udało :)



Ja zadowolona, Panie poznały coś nowego, zaprzyjaźniały się z Big Shotem, było swojsko i swobodnie.
Czar spotkań w gronie craftolubnych :) Uporałyśmy się z jedną kartką, czas na zdjęcia:




I czas na kolejną kartkę.
Tu poszły w ruch tusze, foldery do embossingu, nożyczki i stemple.





Na tej kartce nie ma papierów scrapowych, wszystko samodzielnie wycinane, ozdabiane, tak też można stworzyć coś ciekawego.
I według własnego uznania i pomysłu.




Zupełnie się w tej zabawie zanurzyłyśmy, pomysły na następne kartki po głowach krążyły, mam wrażenie, że nie tylko mnie!


Bo wspólne tworzenie otwiera inne przestrzenie, ładuje i nakręca. Dziękuję za zaproszenie do BWA, gdzie czuję się już bardzo zadomowiona :) i liczę na kolejne spotkanie, bo kombinuję już co tu dla Was przygotować wspólnie z szefowymi Klubu Sztuk!

Dziękuję za całą sobotę, paniom uczestniczącym i Ani, która nie spodziewała się, że potrafi:
jeśli ktoś wątpi, to chyba jest w błędzie ;)) ja wiem, że potraficie!







Torby pełne świąt - czas radości na zakończenie rogatego roku

Na blogu świętanaokrągło cały rok robienia kartek to spore obciążenie, można powiedzieć, że nagrodą jest tworzenie czegoś innego niż kartki ;).
A jeśli dodamy do tego emocje związanie z wymianą w świecie realnym, to naprawdę można dostać wypieków. Wszystko to w tym gorącym czasie. Urok i ciepło na sercu - gwarantowane!
Nasza wymiana już finiszuje, chyba wszystkie już mamy swoje torby pełne świąt", bo to nimi wymieniały się 22 osoby - i ja!
Dostałam prezentowe torby ozdobione i wypełnione dobrociami przez Teresę i nową fankę rogatych wyzwań - Justynę :)

Już je rozpakowałam, postroiłam siebie, dom, podjadłam słodkości a przede wszystkim nakarmiłam się dobrą, ciepłą atmosferą tej wymiany, zabawa wyzwoliła tyle pozytywnych emocji, że aż szkoda, że mamy ją raz w roku ;))

Dziękuję Wam - Tereso, gwiazdka wisi na ścianie, bransoletka (wychciałam, no!)  już na ręce paradowała, notesik na lodówkę powędrował! Torby chyba od podszewki "własnoręcznie" robione i składane? :)



Fajnie się mam - tylko ja dwukrotnie Mikołaja odbierałam :) z wymiany rogatej:
Poniżej paka od Justyny - dziękuję za pomysłowo powycinaną torebkę, jak to się nie podarło? miło było dobierać się do paczuszek, tak ładnie kolorystycznie dobranych! Notesik też się znalazł dla mnie - maniaczki notesów!



Kartka od Justyny pasuje do majowego wyzwania z tematem biało - czerwonym ;)
Czas na moje torby, mam nadzieję, że było równie przyjemnie kiedy dotarły do moich par! Bo ja zawsze ogromnie się cieszę! To nigdy nie mija, ta radość!
Dobra, moje torby załapały się na śnieg, wyszły więc na zewnątrz się przewietrzyć przed podróżą:

torby na wymianę świateczną

 

Tak - to piękne uczucie, cały rok pracy, nagroda, gifty, kilka słów, to jest to! 
I czy to torby, czy kartki, czy inna forma wzajemnej uwagi, spojrzenia, co kto lubi, co sprawi przyjemność, zawsze dobrze to robi człowiekowi, uuuuf! 

Lżej jakoś tak, i nastrój jakiś świąteczny, taki inny czas, magia świąt 🌲!
Niech trwa, wszak adwent przygotowuje, nastraja, a nasza wymiana sporo wspólnego z nim miała, dla mnie na pewno! Jak piszą dziewczyny - ukoronowanie całego roku.

Dziękuję wszystkim uczestniczkom, że tak wspaniale potraficie się bawić, podkreślać, co ważne i popychać do przodu, do zobaczenia niedługo, teraz uciekam, jutro tworzymy kartki w BWA, też będzie pięknie i świątecznie :)




Decoupage początki, jak zaczynałam od doniczek i zrobiłam pierwszy swój tutorial

Kiedyś to było intensywnie, na Klonowej wciąż pędzel w użyciu i klej do decoupage na blacie.

Nie było chyba wtedy dnia bez klejenia serwetek. 

Wracam sobie dzisiaj do tych początków, bo znalazłam na starej płycie CD  cały magazyn zdjęć moich decoupage'owych prac.
Wszystkie zdjęcia skrupulatnie umieszczałam wtedy na platformie Multiply (był to taki wirtualny album, może też pamiętacie) ale pewnego razu coś tam pozmieniało się i pstryk! nie mam już swoich albumów z cała dokumentacją! Jeśli ktoś coś wie, proszę o cynk, co się to z tym portalem stało, że go w kosmos wywaliło.
Ale mam płyty! Tylko komu się chce włączać stare, zapomniane krążki, teraz są od tego dyski w sieci, wirtualne i bezpieczne ponoć :)

Mnie się zachciało.
Co ja tam odkryłam za perełki! Ach! jak każda początkująca dekupażystka zdobiłam doniczki, chusteczniki, pisanki, butle, ale doniczki lubiłam szczególnie, prawie jak teraz puszki!




Na środkowej doniczce widać spore uchybienia ;) Kto wskaże błędy?
Pomogę -
▷ motyw choć przepiękny i delikatny tak samo delikatnie się porwał, bo to niedobra serwetka była!
Naprawdę - niektóre serwetki wyjątkowo nieodporne bywają. Ta ptaszkowa taka jest.
▷ listek jest odcięty, zobaczcie, po lewej stronie. Od ciupagi ;)

Motywy gdzie nigdzie lekko pomarszczone, może i za duże, kwiatki w powietrzu fruwają, jest więc jak jest, mogę się teraz uśmiechnąć ale wtedy, ponad dekadę temu to były rewelacje i wypieki na twarzy i duma i normalnie taka szczęśliwość tworzenia, jeśli można tak powiedzieć.

Musiałam być (i byłam, pamiętam) bardzo mocno zakręcona, zafascynowana, pełna entuzjazmu, bo na tej płycie odkryłam jeszcze coś.

Mój pierwszy, najpierwszy w życiu tutorial krok po kroku! 

Oczywiście była to doniczka, z krakiem jednoskładnikowym. 
Nic wielkiego ale miło, że się zachował, że na niego trafiłam po tylu latach. Będzie kilka zdjęć, pod nimi, jeśli uznałam za stosowne, dopisałam brakujące informacje, dzisiaj pewnie opis byłby bardziej szczegółowy:

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 2

2.  Lakier musi podeschnąć (różnie bywa, trzeba czytać instrukcje) ale być na tyle wilgotny, żeby reagował z następną nakładaną warstwą którą będzie jasna farba:

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 3

3. Robię to gąbeczką, tak aby zakryła niebieską farbę, ale tylko raz w jednym miejscu.

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 4

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 5

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 6

7. Dzisiaj motywy wycinałabym, chociaż tu, na tło popękane i ze względu na śnieżnobiałe tło serwetki wydzieranie ujdzie:

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 7

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 8

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 9

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 10mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 11

Spękania jednoskładnikowe to taki starociowy look, użyłabym dzisiaj raczej lakieru matowego lub satynowego, a tu mam widzę glossy :)

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 12

mini kurs na doniczkę ze spękaniami jednoskładnikowymi - krok 13


Miło, że ten mój stary mini kurs nadal jest całkiem niezły i daje pojęcie o kolejnych etapach pracy z preparatami do decoupage. Brakuje w nim dokładnego opisu, dodałam je pod zdjęciami.
Niech ma swoje drugie życie, jak te doniczki ;) Widać żyłka pokazywania krok po kroku już wtedy kiełkowała w głowie .

Tak sentymentalnie więc dzisiaj wracam do korzeni 😀 i wrzucam tutaj to wykopalisko, a nuż komuś się przyda lub odświeży pamięć, bo nadal jest aktualny.
Dodałam mini kurs na blog DIY - zrób to sam, gdzie można pochwalić się swoim tutorialem!

Jak bardzo aktualny?
Zataczam koło, bo kursy i tworzenie tutoriali teraz po głowie chodzi mi jeszcze mocniej, mam nadzieję, że to, do czego przymierzałam się od wielu lat, w końcu wypali i zaowocuje niejednym mini kursem!
http://diytozts.blogspot.com/2017/11/23-24-linkowe-party-czyli-wasze.html#

Był czas na archiwum, nadchodzi czas na Klonowej Pasje, które trwają i szykują się do realizacji uśpionych pomysłów, bo czasem wszystko się łączy w całość, zatacza koło i wraca, gdy sprzyjają warunki. To chyba ten moment!

Jestem ciekawa, czy czasem odkurzacie starocie, płyty z fotkami dawniej tworzonych prac, czy leżą zapomniane, a skrywając przeszłość wiele nieraz mówią o naszej drodze, którą przebywamy, pokazują nasz rozwój, po coś to chyba jest. Macie swoje archiwa?

Mam jeszcze dużo staroci, jak znajdę jakieś "coś wnoszące" to się podzielę. Ostatnio byłam lekko zdziwiona patrząc na jakąś kartkę, którą JA zrobiłam! Ja? Niemożliwe heh!
Pokażę Wam kiedyś!