Dlaczego znów chce mi się pisać na blogu? owoce ankiety i news!letter

16:14:00 Inka 26 komentarze

Bo mam dla kogo. Bo mam po co i mam co.

Tak bym to ujęła w skrócie. Bo jesteście, czekacie co wymyślę, odpowiadacie, kiedy zapytam.
Co czuję?
Czuję podekscytowanie, ciekawość, co z tego wyniknie i wdzięczność, że tak pozytywnie odniosłyście się do moich propozycji. I chcecie się rozwijać.

Bardzo dziękuję za te słowa pod poprzednim postem, pozwoliły mi zrobić kolejny krok :)

Zanim przejdę do wyników ankiety (ciągle otwarta, kto chce może dodać swoją odpowiedź - jest w zakładce bocznej) pochwalę się, że mam dla Was już - nareszcie! możliwość otrzymywania specjalnych treści i ofert, zabaw, wyzwań, prezentów - prosto z Klonowej na Waszą skrzynkę mailową!
baner_newsletter

To od dawna mnie już gniotło i uporałam się z tym technicznie, no i jest - mój newsletter 📧!
Ale teraz mam frajdę i rozpiera mnie radość, że mogę Wam go nareszcie udostępniać.
Ten mój milowy krok 😍


Listy z Klonowych Pasji to moja nowa forma kontaktu z tymi z Was, którzy chcą wspólnie ze mną odkrywać i cieszyć się tworzeniem. Na początek kartek.
 

Zapraszam do zapisywania się i pobierania małego prezentu powitalnego. 
Oczywiście na temat kartkowania! 

Po co mi newsletter? 
to poprzez niego wysyłam do zainteresowanej tematycznie grupy odpowiednie maile, zawierające bonusy do pobrania, mini kursy, zaproszenia i materiały do wspólnych akcji (pierwsza to będzie kartka właśnie, wspólnie tworzona i na facebooku omawiana, jeśli będziecie miały ochotę dzielić się wrażeniami właśnie tam) i inne Klonowe nowości.

To najlepsza forma kontaktu i przekazywania informacji - to działa i sprawdza się, kiedy łączą mnie z Wami tematy sprecyzowane i ważne dla skupionej wokół grupy.
Sprawdziło się na Rogatym, gdzie już od początku roku uruchomiłam dla grupy "grudniownikowej" taki rodzaj newslettera. Świetnie to działa i to był trafiony punkt! Oby i na Klonowej się przydał 💡

Mimo, że nigdzie nie pisałam, już klika osób dołączyło, bo umieściłam na próbę okienko do zapisu z boku panelu, sprawdźcie, czy to co będę oferowała jest czymś czego potrzebujecie i co jest Wam bliskie.

Wystarczy wpisać swój email oraz imię (nick) i potwierdzić swój zapis - tu ważne żeby sprawdzić folder Spam lub Inne lub Oferty, w których to często lądują nowe wiadomości.

Kiedy się już zapiszesz, otrzymasz mini poradnik – podstawowy szkielet na którym możesz oprzeć swoje próby kartkowe.



Ok, jeszcze nieraz będę zachęcała do zapisania się ;) okienko otwarte, ja otwarta i pełna optymizmu :)
Komentarze.
Znikąd się to nie bierze. Czerpię siły z tego, co czytam w komentarzach! Są dla mnie ogromnym motywatorem.
Cieszę się, że oferujecie swą pomoc. Będzie mi potrzebna ale póki co, za to że dałyście mi zielone światło też już dzisiaj dziękuję!💟💙💪 jest moc!

Ankieta - wypełniło ją dotąd 40 osób, to daje mi już obraz i wynikające z odpowiedzi wnioski:

wyniki ankierty


Jak ładnie i kolorowo ;)) ale do rzeczy!

Najwięcej (35% niebieska część) problemów sprawia: "Ułożenie całej kompozycji, czyli ilość i kształt elementów, rozmieszczenie na pustej powierzchni".

Wasze dodatkowe odpowiedzi (te z okienka Inne:) też do tego punktu nawiązywały:
rozłożenie warstw, powielanie schematów, własnego wciąż powtarzanego wzoru i zbyt mocna inspiracja z zewnątrz.  

Na drugim miejscu było "Uzupełnienie dodatkami", czyli wykończenie, dekorowanie i ta tzw. wisienka, bądź jak mówi jeden z naszych byłych reprezentantów "truskawka" na torcie.

Kompozycja nie bez powodu zajęła pierwsze miejsce, i nie bez przyczyny dałam ją jako pierwszą odpowiedź w zestawie. Tak, to ona jest kluczowa. Słaba kompozycja, to najczęściej brak końcowego efektu. Nawet najlepsze papiery nie pomogą ;)

Jak sobie z tym radzić? 
Ha! Każda z nas do pewnych rozwiązań w końcu dojdzie. Moje obserwacje na już?

To temat na osobnego ... lajwa może? no no! kto wie :)
ale powiem Wam, jakie jest moje odkrycie, które pokazało mi, że człowiek długo dochodzi do prawd jak się potem okazuje całkiem nietrudnych do odkrycia, tylko praktyki trzeba i bum! eureka.

Bum - to jest ta wskazówka i podpowiedź:

Przyglądajcie się mapkom, są ich chyba tysiące. Sama mam dwa zeszyty wypełnione tymi, które podobały mi się do wykorzystania, dobrze się im przyjrzyjcie!

Jeśli będziecie w stanie odkryć, jak ja ostatnio, że istnieje tylko kilka (!) schematów, wg których budujemy kartki - będziecie na dobrej drodze. KILKA, a jeśli macie już wyrobione oko - dwa podstawowe, może trzy.
Brzmi ciekawie?

Mam taką teorię i ona mi bardzo pomogła w tworzeniu różnych kartek a wzorowanych na niby podobnych mapkach. To moja osobista teoria. Spełnia moje potrzeby obłaskawienia i ogarnięcia całego ogromu możliwości. Nie można zrobić na jednej biednej kartce wszystkiego.

Jest za to sporo szans na to, żeby, jak pisałyście (anonimowo)
problem z ułożeniem kompozycji, aby nie była wiecznie taka sama już tak bardzo nie straszył.
 
Dlaczego? Jak to możliwe? (dziewczyny, nawet jak ktoś się nie zgadza, z moją teorią, to nic nie szkodzi, ja na jej kanwie jestem w stanie zbudować cały wykład hihi!) Słuchajcie jak to widzę po mojemu:

 

W oparciu o dwa - trzy schematy, odpowiednio rozbudowywane i modyfikowane, jesteś w stanie stworzyć wiele kompozycji! 

Jeśli stwierdzicie, że nie można wyodrębnić tych mapek, wystarczy wybrać i skupić się na konkretnych wzorach. Poznać je na wylot. Ważny jest rezultat. W tym moim szaleństwie jest metoda. 

Wyjaśnienie - przykład, mamy 3 różne mapki, czyli inaczej, schematy do stworzenia kartek:

przykladowe mapki

Opierają się na powielonym układzie - jest motyw główny, umiejscowiony w środku, zmieniamy tylko kwadrat na koło, tło jest podzielone i złożone z dwóch, trzech wzorów papieru, rozsuwając i przekręcając te elementy ottrzymamy kilka różnych wersji tej mapki.

Jeśli zrobię kartkę na podstawie jednej z nich, obojętnie której, spokojnie zaliczy się ona do kartek, które powstałyby wg pozostałych dwóch.

Do tego sprowadza się moja teoria. Chcę Wam pomóc i ułatwiać pracę, tak jak potrafię i działam sama. Do tego jednak potrzeba przykładów, etapów. Grupy na facebook-u? 


Teraz wiecie po co nam newsletter? Między innymi po to, bo zaproszenia do grupy na FB też dotyczyć będą zapisanych osób. Będę to ogłaszać, więc nie przegapicie.

edit.
dotyczy uczestnictwa w grupie facebook'owej:
otóż w grupie na FB będzie okazja do wymiany doświadczeń i poglądów, dla dobrej komunikacji :) ale wszystkie materiały i mini kursy i inne wiadomości będę wysyłała przez newsletter.
Do grupy nie trzeba będzie więc należeć ani tym bardziej na FB zakładać konta, by uczestniczyć czy dostawać treści związane z wyzwaniami. Wszystko pójdzie na skrzynkę mailową :) 


Chcę poruszać takie tematy obok praktycznych ćwiczeń, wyzwań. Łączyć elementy układanki, a od czegoś trzeba zacząć.

W przyjaznej atmosferze, wspólnie będziemy mogły komunikować swoje postępy i przemyślenia, a także wątpliwości w rozwiązywaniu problemów okołokartkowych. Tu na blogu, w mailach czy na grupie.

Jak zbierze nas się już większa grupka, utworzę grupę facebookową, do której będziesz zaproszona, gdy będziesz na liście zapisanych do Klonowych Pasji subskrybentów.

To tam poprowadzę pierwsze bezpłatne wyzwanie. Na bieżąco i krok po kroku przerobimy wspólnie kolejne etapy i przyjrzymy się naszym bolączkom podczas tworzenia. Pomogę znaleźć drogę do poprawy jeśli będziesz błądzić i przeprowadzę przez proces tworzenia krok po kroku.

Podoba Ci się moja wizja? Mnie bardzo!

Naiszcie, co myślicie o mojej szalonej teorii ;) bzdura, czy coś w tym jest? Ja uważam, że jest!
A wszystko, co pomaga i daje efekty nawet jeśli jest szalone to przecież nie zabronione. 

Dużo tego czytania, łooo !
ale muuszę, bo się uduszę, albo raczej tak na początku musi być, potem już porcjami 🍰
Słonia trzeba zjeść po kawałku!
żebyście nie musieli przewijać tasiemca do początku okienko do zapisów pojawia się i tu ;) tak się podobno robi, żeby ułatwiać procedurę ;) więc ułatwiam:



26 komentarzy:

  1. Inko to wszystko racja co napisałaś, poczytałam z wielka uwagą i az jestem ciekawa co z tego wyniknie. Przez trzy lata mojej zabawy zaobserwowałam, że są osoby które mają już wyrobiony swój styl, kompozycję układ , dodatki. Jak by ktoś rozsypał kilkanaście kartek na stole potrafiłabym wyłowić te charakterystyczne dla danej osoby. Pewnie trudno będzie się pozbyć pewnych nawyków i wystartować z Tobą od zera. ALe lubię takie wyzwania więc jestem.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to dopiero jestem ciekawa! i też traktuję to jak wyzwanie a pewnie i sporo mnie ono nauczy ;)
      Zgadzam się, że wyrobiony styl, który nas wyróżnia, to coś co ktoś właśnie wypracował, czyli doszedł do takiego etapu, że już nie poszukuje i nie błądzi, bo już wie :) Fajnie sie ma! Ale ma za sobą zwykle dość bogatą i długą drogę. Albo jest genialny i ma to dane ;)
      Można dojść do zadowalających efektów i wyrobić się bardziej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Praca, praca ...Dobrze, że trzymasz kciuki, nie puszczaj!

      Usuń
  2. Popieram Cię Inko co do pomysłu i realizacji :-) Ale ja z modami wszelkimi jestem na bakier ,to i konta na FB nie posiadam i nie mam zamiaru zakładać ;-) Będę kibicować Waszym grupowym poczynaniom :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dopisać, bo widzę, że nie doprecyzowałam, że w grupie na FB będzie okazja do wymiany doświadczeń i poglądów, taka rozmowa :) ale wszystkie materiały i mini kursy i inne wiadomości będę wysyłała przez newsletter.
      Do grupy nie trzeba będzie więc należeć ani tym bardziej na FB zakładać konta, by uczestniczyć czy dostawać treści związane z wyzwaniami. Wszystko pójdzie na skrzynkę mailową :)

      Usuń
  3. Podobnie jak Ewinka nie jestem na FB i nie bardzo chce tam być. Jeśli nie da się inaczej uczestniczyć w grupie, to pewnie się tam zaloguję. Szalenie mnie Twoje propozycje ciekawią a jednocześnie zachęcają do działania pod Twoim okiem. To będą pewnie przydatne lekcje dla każdej chętnej do poznawania tajników i wykonania lepszych prac.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisałam już o tym, że niezmordowana z Ciebie kobieta?? Oczywiście, że się zapisałam, bo lubię u bywać... super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę! Oby i starczyło tej siły na długo ;))

      Usuń
  5. Inko fantastyczne ;) weź też pod lupę kartki clean nad simple....proste A zarazem czasem piekielnie trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, zgadzam się - ja się za nie nie brałam latami, bo czułam, że to wyższa półka, i dalej tak uważam :)

      Usuń
  6. Ja niby w papierkach ”grzebię" już czas jakiś a wciąż mam wrażenie, że czegoś mi brakuje, mogło by być lepiej, ładniej, ciekawiej. Chętnie skorzystam z Twoich rad. Ogromnie jestem ciekawa tego projektu, więc się zapisuję. I trzymam kciuki za spełnione marzenia 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wim, że Cię do karteczek ciągnie, wiem! Cieszę się, że będziemy w kontakcie :) Twoje makramy są zawsze w dobrym guście, więc i kartki muszą! :)

      Usuń
  7. Zapiszę się, bo chętnie zobaczę co i jak, może się czegoś poduczę. Chciałabym dojść do takich obserwacji jakie Ty tu opisywałaś. Ja konta na FB nie mam, więc na pewno sporo rzeczy mnie kiedyś ominie, ale to nie szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. A zapisałam się do newslettera jeszcze przed tym postem ;) I konto na fb też mam - więc z chęcią poudzielam się w grupie - gdy powstanie.
    Co do samego posta - bardzo mnie zaciekawiłaś koncepcją 2-3 schematów...
    Swojego stylu nie mam i chętnie się poduczę nowych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W kartach siedzę już jakiś czas, ale cały czas się uczę nowych rzeczy. Z ciekawością będę zaglądać do newsletter a. Mam konto na fb. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam post od A do Z, zapisałam się, potwierdziłam, 5 elementów udanej kartki wydrukowałam ... nauki nigdy za dużo a ja się lubię uczyć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to ja już się zapisałam i czekam z niecierpliwością na dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zapisałam i podobnie jak Ulka czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawie zapowiada się ta nowa/stara przygoda! zapisałam się i czekam na kolejną odsłonę. No i oczywiście brawo za świetny pomysł:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, jest nas coraz więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czytam z wielką przyjemnością i kibicuję projektowi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem w lekkim szoku, że można tak podejść do robienia kartek, ale broń Boże nie krytykuję. Uważam , że to co chcesz robić - to jest świetny pomysł! Ja po prostu nigdy nie robiłam kartki według mapki.
    Cieszę się, że wymyśliłaś takie zajęcie dla siebie i kibicuję Tobie - oby się udało !!!
    Z resztą - co ja mówię ? Już się udaje, bo jest zainteresowanie. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ula, właśnie mam nadzieję, że nie tylko dla siebie ;))

      Usuń
  17. A mój komentarz sprzed dwóch dni chyba w czasoprzestrzeni utknął (a może go nie widzę) :) Jestem jak najbardziej ZA, popieram pomysł, już się zapisałam, przeczytałam ... 5 elementów powiesiłam na drzwiach szafki żeby nie zapomnieć, że robienie kartek to radocha :) Ja kartki na wyczucie robię, chętnie się doszkolę (lubię się uczyć).
    Trzymam kciuki za projekt ... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten punkt jest moim ulubionym :)

      Usuń
  18. Gratulacje Inka :)
    Podziwiam Cię za talent i pasję. Śledzę, nie od dziś Twoje poczynania twórcze i trzymam kciuki za to, że stale się rozwijasz, i że znalazłaś to, czego szukałaś.
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz, jeśli miły, to podwójnie dziękuję ;)