Pierwsza Gwiazdka i pierwsze "gwiazdy"

22:55:00 Inka 9 komentarze

W mojej skromnej tegorocznej kolekcji kartek świątecznych to z pewnością moje ulubienice .
Powstały po odbyciu nauk u Enczy .Nauka to dobra sprawa :)





A to warsztatowa kartka -dużo tuszowania,sporo dystansów i przestrzeń -polubiłam to bardzo !


Co na Klonowej?  zawsze jakieś ptaszki się kręcą ,a że mrozik był ptaszory objadały się jarzębinką co próbowałam jakoś uchwycić- tylko co to za gatunki ? ktoś może wie? :) bo Inka nie .





Pozdrawiam Was i dziękuję za komentarze !
Magda pytała co to jest za preparat na niebieskim obrazku -ten padający niby śnieg -tu użyłam pasty piaskowej,można również stosować pastę strukturalną,masę szpachlową -to co do szablonu się nadaje i po wyschnięciu jest twarde -można potem papierkiem ściernym pozbyć się nierówności i ostrych wystających
drobinek,można nadać kolor,barwić przed nałożeniem itp..

9 komentarzy:

  1. O... widzę, że idziesz za ciosem... fajniutko te dystansy wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne karteczki,a ta ostatnia miodzio :)

    Jak już się do Ciebie wybiorę to akurat masz wolne.
    Ale z pustymi rękami nie wyszłam... jak zwykle ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te kartki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ineczko - ptaszki nazywają się Grubodzioby, u mnie też żerują :) kartki ładne, dystansował - najładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te Twoje wyroby...Zdjęcia ptaków z jarzębiną piękne....Chyba sobie jeszcze jarzębinkę posadzę : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne :)
    A u mnie z okna widać sikorki :)

    Korzystając z okazji zapraszam na swoje CANDY. Może znajdziesz w tym coś dla siebie. Pozdrawiam.

    http://revi-art-hm.blogspot.com/2012/12/powitalne-candy.html

    -Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. i pierwsza gwiazdka i magia świąt i ta przestrzenna - wszystkie karteczki śliczne, klimatyczne, aż miło popatrzeć! zazdroszczę możliwości obserwowania ptaszków! śliczne są i ja takich na co dzień nie spotykam...

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczne karteczki przesliczne grubodziony:), zazdroszcze:), bo u mnie, jak dotad byl tylko raz :(.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz, jeśli miły, to podwójnie dziękuję ;)